Kategoria Zdjęcia

Goroka Show

Goroka Show w Papui Nowej-Gwinei to festiwal, na którym każdy strój opowiada inną historię. Są na świecie festiwale, które ogląda się z boku. Są też takie, w których jest się gościem w czyimś świecie - i to jest właśnie Goroka Show, który odwiedziłam we wrześniu 2026 r.

Cmentarz Północny w Manili 

Dzień przerwy między lotami można spędzić na różne sposoby – ja postanowiłam zobaczyć jedno z najbardziej intrygujących miejsc w Manili, czyli Cmentarz Północny Manila była przystankiem w drodze z Sulawesi do Papui-Nowej Gwinei. Cmentarz Północny wydał mi się na tyle…

Jawa

Sierpień 2026 roku, a ja znowu ląduję w Indonezji. Zazwyczaj mam zasadę, żeby nie wracać w te same miejsca, bo świat jest na to za duży, a lista miejsc do zobaczenia i tak ciągle rośnie.

Barwy na skrzydłach

Bird Paradise w Singapurze to miejsce, w którym można się przenieść z afrykańskiej sawanny prosto w głąb amazońskiej dżungli. Warto spędzić w nim cały dzień, krążąc między strefami reprezentującymi najdalsze zakątki świata. Ptaki robiły dokładnie to, co potrafią najlepiej - latały tuż nad głowami, śpiewały i pozowały do zdjęć (może nie zawsze, ale w większości) Zapraszam do obejrzenia mojej relacji.

Bali – Komodo – Flores

Między świątyniami, smokami i mantami – moja podróż po Bali, Komodo i Flores. We wrześniu 2025 r. odwiedziłam 3 indonezyjskie wyspy: Bali, Komodo i Flores. Przed wyjazdem miałam mieszane uczucia odnośnie Bali, ponieważ słyszałam sporo skrajnych opinii. Dziś mogę powiedzieć, że należę do jej zwolenników :) Oczywiście turystów jest sporo, a korki w Ubud potrafią być większe niż na Marszałkowskiej w Warszawie… Ale jeśli ktoś zdecyduje się zwiedzić mniej popularną północ, tak jak ja, będzie miło zaskoczony. To właśnie tam zobaczyłam niezwykły cmentarz, na którym zmarłych nie chowa się w ziemi oraz tradycyjną ceremonię kremacji.

Czechy

W sierpniu 2025 r. wybrałam się na krótki wyjazd do Pragi i Karlowych Warów. Nie wiem dlaczego tak długo zwlekałam z odwiedzeniem Czech, tym bardziej że lot z Warszawy trwa tylko godzinę. Praga zachwyciła mnie monumentalnymi, zabytkowymi budynkami, które w niczym nie ustępują architekturze najsłynniejszych europejskich stolic (co nie ukrywam było dla mnie małym zaskoczeniem). Mimowolnie porównywałam ją z Warszawą przypominając sobie, jak niezwykły klimat ma miasto niezniszczone przez wojnę. Całą podróż, pomimo tego że krótką i bliską, uważam za udaną. Zapraszam do obejrzenia mojej relacji.

Sokotra

Sokotra łamie stereotypy o tym, jak wygląda raj. Sokotrę odwiedziłam w listopadzie 2024 r. Jest to nieduża wyspa pomiędzy Somalią i Jemenem. Politycznie należy do Jemenu, co budzi przerażenie, pierwsze skojarzenia to wojna, niepewność i chaos. Tymczasem nic bardziej mylnego. Sokotra ma zupełnie inną, niezależną duszę. To jedno z najbardziej fascynujących miejsc, jakie miałam okazję odwiedzić, pełne dzikiej przyrody, tajemnic i wyjątkowego uroku. Od pierwszego momentu czułam się jak w innym świecie – z dala od codzienności, w miejscu, które żyje swoim własnym rytmem, bez dostępu do internetu. Żeby się porozumieć z mieszkańcami trzeba mówić po arabsku (przez prawie 2 tygodnie spotkałam 2 osoby mówiące po angielsku). Wyjątkowy krajobraz, niezwykła flora i fauna, ale także wyzwania, z którymi borykają się mieszkańcy – wszystko to sprawia, że Sokotra zostaje w pamięci na długo. To był kolejny fascynujący wyjazd, pełen odkryć i refleksji.

Botswana

Botswana znalazła się na mojej wakacyjnej liście ze względu na legendarną Deltę Okavango i to ten punkt na mapie sprawił, że przeżyłam kolejną wspaniałą wyprawę. Jest to największa delta śródlądowa na świecie - woda spływa od wyżyn Angoli aż do pustyni Kalahari. Prawie 40% Botswany zajmują parki narodowe i rezerwaty oraz obszary zarządzania dziką przyrodą. Będzie to widoczne w tej galerii. To tutaj znajduje się największa na świecie populacja słoni, co czasem bywa minusem ze względu na ogromne obszary zdeptanej przyrody. Botswana słynie też z kopalni diamentów - w 2021 r. znaleziono tutaj trzeci największy diament na świecie (waży ponad 219 gram i ma ponad 1000 karatów). Niestety jednym z największych problemów jest wirus HIV, którym zarażonych jest aż 30% mieszkańców. Pierwszym punktem naszej podróży w lipcu 2024 r. była wyspa Kubu Island, która słynie z pięknych, ok. 1000-letnich baobabów. Nasiona baobabu są jak landrynki - słodkie i twarde. Gdyby nie przepisy na lotnisku, zabrałabym kilka do Polski.

Zimbabwe

Zimbabwe znajduje się w południowo-wschodniej części Afryki, graniczy z Botswaną, Mozambikiem, RPA i Zambią. Do Zimbabwe wjechaliśmy w lipcu 2024 r. od strony Botswany. Pierwsze wrażenie? To kraj znacznie biedniejszy, co rzucało się w oczy od pierwszych kilometrów. W Zimbabwe znajduje się aż 10 parków narodowych oraz legendarne Wodospady Viktorii. Nie wszyscy wiedzą, że był to kiedyś bardzo bogaty kraj, posiadał mnóstwo zasobów, którymi karmił Afrykę. Niestety przez złe zarządzanie przemysłem, upadek waluty i szerzącą się korupcję gospodarka znalazła się w ruinie. Dziś Zimbabwe ma jedną z najwyższych na świecie stóp inflacji i bezrobocia.

Madera

Zapraszam do obejrzenia krótkiej i pochmurnej relacji z Madery. Miała to być wyspa wiecznej wiosny, ale niestety w styczniu 2024 r. okazała się wyspą wiecznego wiatru i deszczu. Tylko temperatura się zgadzała - ok. 20 stopni, co w porównaniu z minusowymi temperaturami w Polsce było pozytywnym akcentem wyjazdu. Jednym słowem - nie polecam. Europę zostawiam na emeryturę, a następna podróż będzie do Afryki :)