Mówi się, że w Namibii wszystkie drogi prowadzą do krainy dzikich zwierząt – Etoshy, parku o wielkości niedużo mniejszej niż Belgia (22 270 km²)
Park Narodowy Etosha to jedno z najlepszych miejsc do obserwowania dzikich zwierząt! Można tu spotkać niemal całą afrykańską Wielką Piątkę – lwy, słonie, nosorożce i lamparty. Brakuje tylko bawołów. A to dopiero początek, bo park zamieszkuje około 144 gatunków ssaków, 340 gatunków ptaków, 110 gatunków gadów, 16 gatunków płazów i 1 gatunek ryb.
Większość parku porastają lasy sawannowe, w których królują drzewa mopane stanowiące aż 80% drzewostanu. Na terenie Etoshy znajduje się też ok. 30 wodopojów i oczek wodnych, które przyciągają spragnione zwierzęta. Szczególnie ciekawe są oświetlone po zmroku kryjówki obserwacyjne przy wodopojach, które odwiedzają między innymi lamparty i nosorożce. Zapraszam na relację z trzech dni spędzonych w Etoshy podczas mojej podróży po Namibii 🙂





Poniżej widać jedną z najmniejszych antylop – antylopika zwyczajnego (ang. steenbok) – waży do kilkunastu kilogramów, ma bardzo dobry słuch i dosyć słaby wzrok.


Kiedyś wierzono, że zebry mają białą sierść z czarnymi pasami, ponieważ niektóre mają białe podbrzusza. Badania embriologiczne dowiodły jednak, że kolor tła to czarny, białe paski i podbrzusza są dodatkiem 🙂









Dziwogon żałobny (ang. fork-tailed drongo) to ptak, którego widać w tle oraz na kolejnym zdjęciu. Pomimo swoich małych rozmiarów jest jednym z najagresywniejszych ptaków na świecie. Żywi się szarańczą, dlatego często podąża za największymi zwierzętami żyjącymi w trawach. Szarańcze wzlatują trącane przez zwierzęta, stanowiąc pożywienie dla dziwogonów.



Antylopy Kudu – moje ulubione, niezwykle urocze 🙂 – samica, bez rogów oraz samiec z rogami skierowanymi w górę.





Poniżej widać czajkę srokatą (ang. blacksmith lapwing) oraz stepówki (ang. sandgrouse). Stepówki żywią się nasionami, pędami i pąkami roślin. Ze względu na dużą ilość soli w pożywieniu muszą codziennie pić wodę – przebywają nawet do 80 km, żeby ją zdobyć. Młodym przynoszą ją w żołądku i na piórach brzucha 🙂


Widzieliśmy też sępy i perliczki, które w sytuacji zagrożenia uciekają pieszo nawet do 5 km dziennie 🙂


Nosorożce są niezwykle majestatycznymi zwierzętami. Niestety są zabijane dla rogów, które są warte więcej niż złoto czy kokaina. Rynek napędzają Chińczycy, którzy wierzą, że sproszkowany róg nosorożca jest afrodyzjakiem i lekiem na potencję. W rzeczywistości wszystkie dotychczasowe badania temu zaprzeczają – rogi nie posiadają żadnych właściwości leczniczych.

Kuglarz (ang. bateleur) to duży ptak z podrodziny jastrzębi. Podczas jednego dnia może przebyć nawet do 500 km!


Co jakiś czas spotykaliśmy nosorożce ze ściętym rogiem, co ma je chronić przed śmiercią z rąk kłusowników.



Jak widać niektóre zwierzęta ucinają sobie drzemkę o nieoczywistych porach 🙂



Antylopa gnu (ang. wildebeest) żyje w dużych stadach, najczęściej z zebrami, gazelami i żyrafami. Zaliczana jest do Brzydkiej Piątki Afryki, ale tak naprawdę wcale nie jest brzydka 🙂

Strusie mają czterokomorowy żołądek i jelito cienkie o długości 14 m. Połykają m.in. kamienie i inne twarde przedmioty – w praktyce zjadają praktycznie wszystko. W przeszłości ludzie myśleli że znajdą w nich diamenty, co było głównym powodem ich zabijania.





Skoczniki antylopie (ang. springbok) widzieliśmy praktycznie wszędzie 🙂 Antylopy te były symbolem narodowym RPA w czasie dominacji białych (apartheid) oraz zostały wybrane jako nick i maskotka wielu południowoafrykańskich zespołów sportowych, w tym najbardziej znanego zespołu rugby – Springboks. Pojawiały się też na emblematach sił powietrznych i na logo kolei, a dziś są narodowym zwierzęciem RPA.

Poniżej widać młodą antylopę, której rogi dopiero zaczęły rosnąć.















Strusie to największe i najszybsze nielotne ptaki lądowe. Mają doskonały wzrok – widzą dobrze na odległość do 5 km. Na zdjęciu stoją obok siebie samiec i samica – samice są brązowe, a samce czarne. Mają różowe nogi, żeby być atrakcyjniejszymi 🙂






Szakale to średniej wielkości drapieżniki z rodzaju wilków. Żywią się drobnymi zwierzętami, padliną i roślinami, a najpospolitszym gatunkiem jest szakal złocisty, zamieszkujący północną Afrykę, Azję oraz południowo-wschodnią Europę.



Mangusta lisia (ang. yellow mongoose) to jeden z mniejszych przedstawicieli rodziny mangustowatych, a wiewiórki ziemne (ang. ground squirrel) to ssaki z podrodziny afrowiórek w rodzinie wiewiórkowatych 🙂


Poniżej widać dropika jasnoskrzydłego (ang. northern black korhaan) – samicę oraz samca.



Springboki często skaczą do 4 m! Nie bez powodu nazwa springbok pochodzi od słów: spring = skok i bok = antylopa. To zachowanie nie jest dokładnie poznane, wiadomo że następuje w chwili zdenerwowania lub podniecenia. Być może springboki chcą pokazać drapieżnikom swoje plamiste umaszczenie lub demonstrują swoją siłę i sprawność i w ten sposób próbują zniechęcić drapieżnika do ataku.


Hieny cętkowane to największe ze współcześnie żyjących hien. Żywią się padliną i aktywnie polują na antylopy, zebry i inne średnie zwierzęta, a czasami na młode żyrafy, słonie i nosorożce. Potrafią wyczuć pożywienie z odległości wielu kilometrów – zjadają wszystko, co da się strawić. Mają bardzo silne szczęki zdolne skruszyć kość słonia! Do ich głównych wrogów należą lwy, lamparty lub inne hieny, a o walczą zazwyczaj z sępami.

Trzeba mieć szczęście, żeby spotkać impalę czarną (ang. black-faced impala) – ta antylopa występuje tylko w północnej Namibii i południowo-zachodniej Angoli. W innych regionach spotyka się impale pospolite. Niestety są one głównym pożywieniem dla większości afrykańskich drapieżników.

Poniżej kolejne piękne ptaki – toko czerwonolicy (ang. southern yellow-billed hornbill) oraz drop olbrzymi (ang. kori bustard), który jest duży i ciężki. Samce należą do najcięższych współcześnie żyjących latających ptaków.




Rogi oryksów sięgają do 1,5 m! Nie bez powodu w centrum herbu Namibii znajduje się tarcza heraldyczna z flagą podtrzymywaną z obu stron właśnie przez oryksy.


Obok gnu widać piękną kraskę liliowopierśną (ang. lilac breasted roller), która wyróżnia się kombinacją różnych odcieni niebieskiego na skrzydle, liliowej piersi i wydłużonych sterówek.


Bawolca rudego (ang. red hartebeest) łatwo rozpoznać po charakterystycznie wygiętych rogach. Mają je zarówno samce, jak i samice (ok. 40 cm długości, u nasady są zrośnięte, a wyżej elegancko wyginają się na boki). Mimo swojego imponującego wyglądu bawolce są bardzo spokojne, a momentami wręcz flegmatyczne.


