Tajlandia w grudniu 2015 r. była moją pierwszą podróżą do Azji
Miałam wyobrażenia o rajskich plażach, Bangkoku i wyspach jak z pocztówek. Zderzenie z rzeczywistością początkowo było niełatwe – brud, duchota i azjatycki chaos. Przez większość wyjazdu byłam po prostu rozczarowana. Wygląda jednak na to, że Azja potrzebuje czasu – pod sam koniec taki klimat zaczął mi się podobać 🙂 Dziś wspominam ten wyjazd ciepło i z sentymentem, chętnie wróciłabym na dłużej – tym razem z zupełnie innym nastawieniem i bez nierealnych oczekiwań. Zapraszam do obejrzenia galerii.
























































