Start na World Professional Jiu-Jitsu Championship w Abu Dhabi w kwietniu 2011 r. to moje największe osiągnięcie sportowe
Droga do tego wyjazdu zaczęła się od wygranych kwalifikacji, za które w nagrodę otrzymałam darmowe bilety lotnicze oraz pełne pokrycie kosztów zakwaterowania i startu. To było dla mnie ogromne przeżycie, tym bardziej że w tamtym czasie taki wyjazd znajdował się poza moim zasięgiem finansowym.
Te zawody były uznawane za nieoficjalne mistrzostwa świata (w brazylijskim jiu-jitsu nie było jednej oficjalnej federacji odpowiedzialnej za organizację mistrzostw, a to właśnie w Abu Dhabi gromadziły się największe gwiazdy wyznaczające trendy – ze względu na nagrody finansowe). Sama możliwość startu była dla mnie ogromnym wyróżnieniem i spełnieniem marzeń.
Ostatecznie zajęłam czwarte miejsce, co z perspektywy sportowych ambicji było dla mnie małą tragedią 🙂 Czułam, że medal był naprawdę na wyciągnięcie ręki, ale w kluczowych momentach zabrakło mi odrobiny szczęścia i większego doświadczenia na tak dużych zawodach. Zapraszam do obejrzenia mojej relacji.






































